"Złe dziewczyny nie umierają" Katie Alender

24.3.16




Autor: Katie Alender
Tytuł: Złe dziewczyny nie umierają
Oryginalny tytuł: Bad Girls Don't Die
Seria: tom 1
Przekład: Jakub Steczko
Data wydania: 2016
Wydawnictwo: Feeria young
Liczba stron: 360





Historie paranormalne to coś, co bardzo uwielbiam – podobnie jak New/Young Adult, dlatego z wielkim uśmiechem zamówiłam Złe dziewczyny nie umierają, licząc na pełną emocji i napiętej atmosfery książkę. Czy spełniła moje oczekiwania?

„Duchy są wszędzie. Nie sposób ich uniknąć. Próbujesz jedynie unikać tych, które chcą cię zabić”.

Alexis – 17-letnia dziewczyna o różowych włosach – ma pasję, jaką jest robienie zdjęć. Już od pierwszych stron książki towarzyszymy jej w robieniu ich – fotografuje w nocy własny dom. Dom, który wcale nie jest zwykłym domem – swoim wyglądem przypomina typowy budynek z horroru – i pod koniec zauważa coś dziwnego. Tajemniczą poświatę.
Oprócz pasji, Alexis ma nieco zwariowaną rodzinkę – zabieganą matkę, którą interesuje tylko praca, ojca, który... właściwie jest jedynie mało ważnym epizodem i ją: Kasey, młodszą siostrę, z którą zaczyna się dziać coś dziwnego. Kasey od zawsze miała obsesję na punkcie lalek – wydawała na nowe każde swoje oszczędności. Teraz jednak, oprócz lalek, ma własne sekrety i nie pamięta niektórych wydarzeń. Temu wszystkiemu towarzyszą dziwne i niepokojące sytuacje oraz zwroty akcji, jakich byśmy się nie spodziewali.

„Dotarłam na piętro. Nasłuchując, czy z pokoju Kasey nie dochodzą jakieś dźwięki, zaczęłam się rozluźniać. Choć wcześniejsze wydarzenia dowiodły, że brak oznak świadczących o pobycie w domu wcale nie musi znaczyć, że jej nie ma”.

Tajemnicza atmosfera towarzyszy nam od początku, niemal do ostatniej strony. Nie byłam w stanie oderwać się od lektury, zahipnotyzowana akcją i paranormalnymi sytuacjami. Jak powszechnie wiadomo, w literaturze młodzieżowej nie może zabraknąć wątku miłosnego – i jak nietrudno się domyślić, Złe dziewczyny nie umierają również zawierają taki wątek. Jednak dość lekko zarysowany. Jest bo jest, ale nie przytłacza, nie irytuje. Wręcz przeciwnie, autorka skupiła się na paranormalnych aspektach tej historii.

Nie nazwałabym jej horrorem – do horroru jej daleko, aczkolwiek historia wywołuje niepokój, zaś cała książka utrzymana jest w tajemniczej atmosferze. Jestem zdania, że Złe dziewczyny nie umierają to jedna z lepszych książek dla młodzieży.

Ocena: 9/10

WYZWANIA:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 2,5cm | Klucznik: trafny wybór; czytana w łóżku; tygiel gatunkowy | Czytam young adult



You Might Also Like

5 komentarze

  1. Całkiem intrygująco, przyznam, że brzmi trochę jak ksiażka wpasowująca się w moje klimaty. Twoja świetna recenzja zachęca mnie do poznania historii Alexis i mam nadzieję, że tajemnicza atmosfera urzeknie mnie tak samo jak Ciebie :-)
    Ja za to zapraszam na recenzję "Aplikacji" Lauren Miller!

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ją w planach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również bardzo lubię takie historie, więc mam nadzieję, że ta książka przypadnie mi do gustu, tak samo jak Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za młodzieżówkami już nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za to ostatnio wracam do młodzieżówek - chyba się starzeję. :P Brzmi ona naprawdę ciekawie, nie na tyle żeby kupować, ale może biblioteka mnie uratuje. :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe