Collateral — moja recenzja na serialomaniak.pl

14.3.18


O portalu Serialomaniak wspominałam wam już kilka razy — dziś jednak nie ograniczę się do wzmianki, a zaproszę na moją własną recenzję (już drugą na łamach strony), która pojawiła się tam w południe. Pod lupkę wzięłam nowość na Netflixie, a konkretniej miniserial, kryminał społeczno-polityczny, Collateral



„Collateral” to miniserial kryminalny z głębokim aspektem społeczno-politycznym. Dostawca pizzy ginie na ulicy od strzałów, a wkrótce okazuje się, że jest imigrantem. Widz od pierwszego odcinka wie, kim jest zabójca Abdulla – towarzyszymy zabójczyni w ucieczce z miejsca zbrodni, a także w jej codziennym życiu po wykonaniu zadania. Cała zabawa polega na tym, żeby dowiedzieć się, nie kto zabił, a dlaczego.

Kip Glaspie (Carey Mulligan) to jedna z najbardziej charyzmatycznych i sarkastycznych pań detektywów, jaką dane mi było zobaczyć na ekranie. Wie, jak postawić na swoim. Nie boi się ryzykować i ufać przeczuciom. Jej zaangażowanie w sprawę – pierwszą poważną po awansie – jest fantastyczne. I nieważne, że czasem robi to na własną rękę, nie informując nikogo o swoich zamiarach – ważne, że dzięki temu wyszła genialna postać, właściwie najlepsza z całej produkcji. Oprócz Kip mamy tu całkiem sporo silnych, kobiecych postaci – chociażby Fatimę, która twardo walczy o godne życie dla siebie i siostry. W zasadzie kobiety wypadają tu o wiele lepiej niż mężczyźni.

Czytając pierwsze opinie o „Collateral”, w większości powielał się zarzut wobec zbytniej poprawności politycznej. Trudno mi się z tym nie zgodzić, bo temat uchodźców jest tu najważniejszym motywem...


A na resztę recenzji zapraszam tutaj:


You Might Also Like

1 komentarze

  1. Cóż to znowu za serial? Kurcze, ostatnio tyle się ich pojawiło, że aż nie jestem w stanie tego ogarnąć... Ale zapowiada się ciekawie, może kiedyś ? kto wie...

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/basnik-beata-majewska.html

    OdpowiedzUsuń

Subscribe