#bestprezent |2| Gwiazdkowe zdobycze

1.1.16

W tym roku Gwiazdka była dla mnie jakże hojna pod względem książek, bo wróciłam z wyjazdu do rodzinki z całym stosikiem, jakim za moment się wam pochwalę. W poprzednim #bestprezent pisałam, że nie czułam świąt. I jak nie czułam, tak nie czułam. Na dworze śniegu brak, a temperatura dochodziła nawet do trzynastu stopni! A dzisiaj, w Nowy Rok, temperatura wynosiła minus czternaście stopni. Jednak wróciłam właśnie do domu, gdzie jest znacznie cieplej i przychodzę do was z tym postem. 


Wielu z was na pewno słyszało o bestsellerze Dziewczyna z pociągu i to właśnie główny #bestprezent tego postu. Odkąd tylko została wydana w Polsce, koniecznie chciałam ją przeczytać. Otrzymałam egzemplarz w twardej okładce i gdy tylko zdjęłam jakże ładniutki papier prezentowy, wykrzyknęłam TAK! Cóż, ja byłam zadowolona z prezentu, ciocia z dobrego wyboru. ;) 
Oprócz tego, w paczce znalazłam kalendarz Paulo Coehlo na 2016 Odwaga. Kalendarz jest pełen sentencji Coehlo i ilustracji Cataliny Estrady, które zachwycają eksplozją kolorów. Myślę, że będzie mi służył wiernie.
Trzecią pozycją, jaką znalazłam pod choinką jest książka księdza Jana Kaczkowskiego Życie na pełnej petardzie, czyli wiara, polędwica i miłość. O księdzu za bardzo nie słyszałam, chociaż do Pucka mam wcale nie tak daleko, ale jak mi ciocia powiedziała – książka warta przeczytania. Więc jak tylko uporam się z aktualnymi pozycjami na półce, zabiorę się i za tę. ;)



Ale to nie wszystko! Trzy powyższe pozycje były prezentem choinkowym, a ja dodatkowo "nabyłam" cztery inne książki, które ze sobą przywiozłam.
Arabska perła autorstwa Mahy Gargash jest typową obyczajówką, po którą bym nie sięgnęła, gdyby nie muzułmańska tematyka – ostatnio zaczęłam się interesować książkami, które mają wzmianki o życiu innym, niż moje, gdzie przeważają mniejszości, jak np. ludność "czarna". Jestem już w połowie i książka jest naprawdę świetna.
Tylko dzięki miłości Bogny Ziembickiej jest historią na tle II wojny światowej, a to również temat, który w historii bardzo lubię, więc liczę na ciekawą, wciągającą lekturę.
Błękitna krew Harlana Cobena to będzie moja... któraśtam z kolei książka tego autora, który jest jednym z moich ulubionych, a może nawet ulubionym. I mam dziwne wrażenie, że już ją kiedyś czytałam, ale cóż... Kolejnego egzemplarzu na honorowej półce Cobena w pokoju nigdy nie za wiele. ;)
Ostatnią pozycją jest Mroczne kryjówki Jacka Higginsa. Liczę na pasjonujący thriller i mam nadzieję, że się nie zawiodę.


Czytaliście już coś z wymienionych wyżej książek? Jakie wrażenia?
A wy, co dostaliście pod choinkę? 


You Might Also Like

5 komentarze

  1. Jestem bardzo ciekawa "Dziewczyny z pociągu". :) Mi gwiazdor przyniósł dwie książki - "Playlist for The Dead" i "Muse. Nie z tego świata" <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja książki nie dostałam żadnej. Bardzo ciekawa jestem tej Dziewczyny z pociągu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Dziewczynę z pociągu" muszę sobie w końcu sprawić. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja znalazłam pod choinką "Światło którego nie widać". Jestem bardzo ciekawa "Dziewczyny z pociągu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super książki, muszę kupić Dziewczynę z pociągu!
    Pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Subscribe