#czytelniczedylematy |3|

6.2.16


Po dość długim czasie, przyszła pora na trzecią odsłonę #czytelniczychdylematów! Z poprzedniej udało mi się przeczytać tylko jedną z czterech książek – Dziesięć płytkich oddechów. Metro2033 porzuciłam na 222 stronie, zaś pozostałe dwie leżały na półce bardzo długo i niestety nie doczekały się przeczytania. Może kiedyś spróbuję ponownie. ;)
W dzisiejszym poście przedstawię nieco więcej pozycji, z których mam nadzieję przeczytać wszystkie (jak zawsze, ale tym razem bardzobardzobardzo chcę). Pośród tych ośmiu pozycji są tylko trzy z Biblioteki Publicznej, cztery z prywatnych zbiorów i jedna od przyjaciółki. Mamy luty, czyli miesiąc miłości, dlatego też w większości poniższych książek jest wątek miłosny.




Lauren Oliver – [delirium]
Mówili, że bez [miłości] będę szczęśliwa. Mówili, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie.
Dawniej wierzono, że [miłość] jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię [miłości] ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na [miłość]...”
Dlaczego czytam tę książkę po raz drugi?
Ponieważ za pierwszym razem, gdy miałam okazję ją przeczytać, zachwyciła mnie, złamała mi serce i skleiła na nowo. Ale wtedy w Polsce był jedynie pierwszy tom. Gdy wydano pozostałe dwa, postanowiłam kiedyś przeczytać wszystkie trzy, jedną za drugą. Egzemplarz pożyczyła mi przyjaciółka, więc gdy skończę czytać, od razu dzwonię do niej po kolejne!


Tahereh Mafi – Dotyk Julii
Zostałam przeklęta Mam niezwykły dar
Jestem potworem Mam nadludzką moc
Jestem narzędziem zniszczenia Będę walczyć o miłość”
Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha”.
Dlaczego czytam po raz drugi?
Ogólnie uważam, że drugi fragment opisu jest... przekombinowany i naciągany. Czytałam tę powieść kilka lat temu, później doczekałam się własnego egzemplarza i w grudniu postanowiłam czytać ponownie, aby sobie wszystko przypomnieć – mam za sobą pierwsze dwa tomy, trzeciego jeszcze nie. Mam sentyment do tej historii – była jedną z pierwszych dystopii, jakie miałam okazję przeczytać. To magiczna opowieść, napisana naprawdę zajebistym barwnym językiem, a skreślone zdania z narracji dodają uroku. Jest to jedna z najlepszych – moim zdaniem – książek z literatury dla młodzieży.


Bogna Ziembicka – Tylko dzięki miłości
Zuzanna Hulewicz traci w wypadku rodziców i siostrę. Opiekę nad nią przejmuje babcia Jadwiga. Wizyty w dworku w Różanach pod Krakowem, podróże po Europie i do Egiptu, ważne rozmowy, smakowanie światowego życia sprawiają, że Zuzanna wyrasta na niezwykłą kobietę.
Klimatyczny Kraków lat trzydziestych odchodzi w przeszłość wraz z wybuchem drugiej wojny światowej. Wszystko się zmienia, jednak w Zuzannie rodzi się coś niezmiennego – miłość do Joachima, Niemca, któremu ona też nie jest obojętna. Czy ich uczucie przetrwa wojenną zawieruchę?”
Dlaczego chcę przeczytać?
Właściwie zaciekawił mnie temat II WŚ, ale po lekturze stu stron, ani wojny nie widać, ani o niej nie słychać. Bardzo lubię książki od wydawnictwa Otwarte, jeszcze nigdy się żadną nie zawiodłam – ale to chyba będzie pierwsza. Książka jest utrzymana w formie wpisów do pamiętnika Zuzanny i Joachima. On pracuje w Afryce, ona zdaje egzaminy i wyjeżdża. On zna ją ze zdjęcia siostry, ona jest zakochana w mężu swojej kuzynki. Nuda, nuda, nuda. Ale czytam dalej, mając nadzieję na jakiś zwrot akcji.


Leonardo Patrignani – Wszechświaty
Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie.
Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją”.
Dlaczego chcę przeczytać?
Jest to książka, o której cośtam słyszałam w sieci i bardzo chciałam ją przeczytać, bo spodobał mi się opis, zaciekawił mnie. Okazja nadarzyła się niespodziewanie, bo kochana pani Karolina oznajmiła, że zamówiła egzemplarze na jedno ze spotkań Dyskusyjnego Klubu Książki. Książka jest do przeczytania na marzec, ale tak strasznie mnie kusi...


C.J. Roberts – Dotyk ciemności
To nie jest kolejna książka o perwersjach, które chcielibyście powtórzyć w zaciszu własnej sypialni. To książka o tym, czego na pewno nie chcielibyście doświadczyć. Bezwzględnie penetruje najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki i stawia pytania o granicę między nienawiścią a oddaniem, między oprawcą a ofiarą.
Caleb, człowiek o tragicznej przeszłości, która pozbawiła go ludzkich odruchów, uprowadza osiemnastoletnią Livvie i szkoli ją na seksualną niewolnicę. Ma stać się narzędziem zemsty, która pozwoli Calebowi rozliczyć się z przeszłością. Mężczyzna rozpoczyna tresurę Livvie, a ona, wciągnięta w niebezpieczną grę, całkowicie podporządkowuje się swojemu oprawcy. Caleb nie przewidział jednak, że między nim a dziewczyną pojawi się uczucie. Czy jednak relacja zrodzona z przemocy ma szansę przetrwać?”
Dlaczego chcę przeczytać?
Miałam okazję spotkać się z nieoficjalnym tłumaczeniem z Chomikuj i ta opowieść mnie zachwyciła, chociaż nie przeczytałam jej do końca. Jak na książkę z literatury erotycznej, skupia się znacznie bardziej na aspektach psychicznych, niż fizycznych – i to bardzo mnie urzekło. W dodatku, czytałam recenzję Insane, więc tym bardziej postanowiłam przeczytać to do końca, a wczoraj znalazłam książkę na półce w bibliotece i koniecznie musiałam ją wypożyczyć. Mam nadzieję, że drugie podejście do niej będzie tak samo wyjątkowe jak i pierwsze.


Christina Lauren – Piękny drań
Chloe Mills, uzdolniona i pracowita studentka MBA, ma tylko jeden problem: swojego szefa, Ryana Bennetta. Jest wymagający, nie przebiera w słowach i nie liczy się z uczuciami innych – ale nie sposób mu się oprzeć.
Bennett Ryan wrócił z Francji do Chicago, aby podjąć znaczące stanowisko w wielkiej firmie rodzinnej. Nawet nie przyszło mu do głowy, że asystentka współpracująca z nim na odległość przed jego przyjazdem to wystrzałowa, niewinnie prowokacyjna i wyjątkowo irytująca istota, którą teraz będzie widywał codziennie. Pomimo plotek nigdy nie romansował w pracy, Chloe jest jednak pokusą, której trudno się oprzeć...
Gdy wspólne pragnienie dochodzi do granic wytrzymałości, Ryan i Chloe będą musieli zdecydować, co są gotowi poświęcić dla siebie nawzajem...”
Dlaczego chcę przeczytać?
Słyszałam o tej książce same dobre opinie, więc kierowana ciekawością sama chciałabym sobie wyrobić własną. A do tego... luty, mamy luty, miesiąc miłości!


Jack Higgins – Mroczne kryjówki
Rosyjski pisarz, Aleksander Kurbski wybiera się do Paryża na ceremonię odznaczenia medalem francuskiej Legii Honorowej, planując pozostanie na Zachodzie na stałe. Sean Dillon, doradca angielskiego premiera do spraw bezpieczeństwa, nawiązuje z nim kontakt i pomaga przedostać się do Londynu. Tymczasem Kurbski otrzymuje propozycję nie do odrzucenia ze strony rosyjskich służb specjalnych: ma przeniknąć do organizacji wywiadowczej do zwalczania terroryzmu dowodzonej przez generała Charlesa Fergusona i rozpracować sieć zachodnich agentów. Świeżo zwerbowany podwójny agent prowadzi jednak własną prywatną grę...”
Dlaczego chcę przeczytać?
Przypadkiem książka wpadła w moje skromne progi, więc pasowałoby przeczytać, a nigdy jeszcze nie spotkałam się z tym autorem, więc to może być ciekawe doświadczenie.


Maria Rodziewiczówna – Między ustami a brzegiem pucharu
Młoda szlachcianka Jadwiga jest zaręczona ze swoim rodakiem, fakt ten nie ma jednak znaczenia dla zakochanego w niej pruskiego hrabiego. Zdesperowany mężczyzna wszelkimi sposobami stara się podbić serce pięknej Jadwigi. Na przeszkodzie stoi nie tylko narzeczony panny, lecz także niewygodne pochodzenie...”
Dlaczego chcę przeczytać?
Głównie przez wzgląd na moją mamę – polecała mi tę powieść już tysiące razy, przy czym sama czytała ją kilkanaście i bardzo ją lubi. Czyta mało i z reguły zupełnie inne gatunki niż ja [uwielbia romanse historyczne, a ja nie przepadam], ale tutaj urzekła mnie okładka. Książka stoi na półce od bardzo, bardzo dawna, ale w miesiącu miłości w końcu planuję ją przeczytać. Oby się udało!



Podsumowując, mam do czytania (póki co, bo pewnie w tym miesiącu pojawię się w bibliotece nie raz, nie dwa) osiem książek. W kolejnej odsłonie #czytelniczychdylematów podzielę się z Wami, czy udało mi się zaliczyć wszystkie, czy nie.
Czytaliście którąś z tych pozycji? Polecacie czy może coś odradzacie? A może sami również macie #czytelniczydylemat, którą książkę czytać najpierw? – Możecie się tym podzielić! :3


You Might Also Like

10 komentarze

  1. Ojej, jak miło, że z mojego polecenia :D! Zachęcam Cię gorąco jeszcze raz do przeczytania Dotyku. Jest dobry, a druga część jeszcze bardziej :)

    Powodzenia, ja zazwyczaj w takim planowaniu nie jestem najlepsza...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Delirium" i "Dotyk Julii" nie podobały mi się. Obie miały wielki potencjał, ale zawiodłam się na wykonaniu. Za to "Piękny drań" spodobał mi się, chociaż nie jest to jakaś wybitna lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Delirium i Dotyk Julii mam w planach i mam nadzieję, że będę nimi zachwycona jak większość, szczególnie tą drugą. Jak przeczytasz to czekam na recenzję ;) Dotyk miłości - ta książka ma mocne sceny, ale polecam jak najbardziej. Osobiście nie mogę się doczekać aż zacznę kolejne tomy.
    Piękny drań mi się nie podobał. Mało treści, dużo seksu. Nawet nie wiem o czym tak naprawdę była po za tym, że bohaterowie bardzo się pożądali.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam "Dotyk Julii"! Cała trylogia naprawdę mi się podobała i pewnie wrócę do niej za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na "Dotyk Julii" i "delirium" sama mam ogromną ochotę, ale nie mogę się zabrać za te serie :( http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O, przypomniałaś mi, że miałam kiedyś przeczytać "Dotyk Julii" i pozostałe części :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mm.. sama delirium czy dotyk julii czytałam wielokrotnie, całe trylogie, cudowne ksiązki, kocham całym sercem <3 teraz jestem w trakcie poznawania Paniki Lauren Oliver i muszę przyznać że tutaj autorka też spisuje się doskonale :D
    a na wrzechświaty też mam ogromną ochotę, swego czasu wiele pozytywnych recenzji krążyło w internetach ;)
    miłego czytania !

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę ci powodzenia z "Wszechświatami", ja ledwie przez tę książkę przebrnęłam, dla mnie była nudna, ale ma mnóstwo fanów, więc jestem ciekawa, jak ty ją odbierzesz. I absolutnie musisz orzeczytać trzecią część "Dar Julii", bo jest to najlepsza część trylogii i jestem po prostu zakochana! Nie potrafię zliczyć, ile razy już ją powtarzałam. Naprawdę warto :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem świeżo po przeczytaniu Dotyku Julii, i mam mieszane uczucia. co do Wszechświatów, bardzo mnie rozczarowały. powodzenia!
    wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wymienionych wyżej czytałam niestety Dotyk Julii, a teraz zaczynam trzecią część tej serii. Język jest świetny i oryginalny. Chyba właśnie to najbardziej spodobało mi się w tej powieści
    Pozdrawiam,
    szumiabooki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe