"Zapach ciemności" C.J.Roberts

8.3.16




Autor: C.J. Roberts
Tytuł: Zapach ciemności
Oryginalny tytuł: Seduced in the Dark
Seria: The Dark Duet, tom 2
Przekład: Agnieszka Brodzik
Data wydania: 2015
Wydawnictwo: Czwarta strona
Liczba stron: 535






Po jakże emocjonującym tomie pierwszym [Dotyk ciemności], nie było mowy, abym nie sięgnęła po kontynuację. Historia Livvie i Caleba wciągnęła mnie do tego stopnia, że nie mogłam przestać o niej myśleć. Przygotowałam się na jeszcze więcej sprzecznych emocji, na jeszcze mroczniejszą historię – i dokładnie to otrzymałam.

„Pewnego razu Caleb uwolnił mnie w ciemności. Teraz zaś ciemnością mnie uwiódł”.

Akcja rozpoczyna się dniem drugim pobytu Livvie w szpitalu, zaraz po tym, jak wydarzyło się coś – coś, co od pierwszych stron jest tajemnicą, jaką bohaterka zdradza po trochu z każdą stroną. O ile w pierwszym tomie narracje były dwie – bezpośrednia relacja Livvie, dzięki czemu znaliśmy wszystkie jej emocje, oraz narracja trzecioosobowa, skupiająca się na Calebie – w Zapachu ciemności tych narracji jest kilka, a przynajmniej można odnieść takie wrażenie. Najbardziej przejmującą jest ta, gdy to Livvie snuje swoją opowieść.
W tomie pierwszym cała historia skupiona jest na porwaniu i tresurze Livvie, w drugim pojawia się dodatkowy wątek agenta Mattew Reeda – który skradł moje serce ♥ – oraz pojawiają się nowe, ważne dla całej fabuły postaci, a akty seksualne nabierają zupełnie innego wymiaru. Miałam też wrażenie, że styl autorki nieco się zmienił. W pierwszym tomie był zwyczajny, w drugim zupełnie mnie oczarował i całość czytało mi się o wiele przyjemniej. Oprócz wszechobecnego seksu, mamy też zupełnie inne, bardzo poważne wątki, jak chociażby Syndrom Sztokholmski, handel kobietami i dziećmi, czy relacje międzynarodowe i zamiatanie niewygodnych kwestii pod dywan.

„(...)potwory się nie rodzą, potwory ktoś stwarza”.

Sami bohaterowie także zmienili się przez wszystkie wydarzenia. Największą zmianę można zobaczyć w Livvie – z wystraszonej dziewczyny stała się osobą znacznie odważniejszą, silniejszą i zdeterminowaną, a to wszystko dzięki zwyczajnej chęci przeżycia. Relacje ze szpitala bardzo mocno to pokazują, chociaż została w niej ta płaczliwa cząstka z Dotyku Ciemności.
Dostałam dokładnie taką lekturę, jaką chciałam – mocniejszą, mroczniejszą, jeszcze bardziej przerażającą, obfitą w akcję, tajemnicę i cały kalejdoskop uczuć. Nie ulega wątpliwości, że tom drugi jest o wiele lepszy i zdecydowanie bardziej rozbudowany od pierwszego. Byłam nią oczarowana i z całą pewnością polecam czytelnikom o mocnych nerwach.

Ocena: 10/10


WYZWANIA:
Klucznik: czytana w łóżku; tygiel gatunkowy | Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 3,8cm

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Ogólnie rzecz biorąc nie czytam literatury erotycznej - jakoś mnie nie pociąga. Mam za sobą pierwszy tom serii "Rozpalona", czyli "Dotyk Crossa" spod pióra Day oraz na półce drugi tom tej serii. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, ale póki co nie zebrałam się za drugą część. Za Greya po fali hejtu nie mam zamiaru się zabierać, całkowicie to mnie odrzuciło.
    A jednak, zachęciłaś mnie (pomimo, że do tej pory miałam negatywny stosunek do tej serii)! Jestem ciekawa, czy tak samo jak tobie, seria przypadnie mi do gustu. Spiszę tytuł na kartce i będę się rozglądać.

    pozdrawiam!
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sięgam po erotyki, więc tę książkę również sobie odpuszczę. To raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja się cieszę, że Tobie też się tak bardzo spodobała :)!! Też polubiłam Matthew Reeda, myślałam, że jestem z tym sama :D Moją recenzję trzeciego tomu znasz, zastanawiam się, czy będziesz po nią sięgać?

    PS. Szablon rewelacyjny, a napis "recenzje koneko" świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytałam już w bibliotece, 3 tom zakupiony i nie wiadomo dokładnie, kiedy do wypożyczenia będzie, ale jeśli na niego trafię, to przeczytam, chociażby z ciekawości i żeby wyrobić własną opinię. ;) A Reed był genialny, zwłaszcza w potyczkach słownych z Livvie! ♥

      Dziękuję! Nie ukrywam, że lubię różowy, a Wioska Szablonów to moja ulubiona strona z szablonami, więc zmieniłam motyw i dodałam własne zdjęcie i jest super. :3 Ostatnio dużo kombinowałam z wystrojem bloga, ale myślę, że ten zostanie na znacznie dłużej. ;)

      Usuń
  4. Erotyki to zdecydowanie nie moja bajka, choć po tematyce sądzę, że może trochę starszym ludziom, dla których właśnie ten rodzaj książek jest przeznaczony, się spodoba ;)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń

Subscribe