Courtship Book TAG

20.11.16


Nie przepadam za book tag'ami, ale to kolejny, który mnie zainteresował. A że ostatnio lepiej idzie mi pisanie o wszystkim i niczym, zamiast recenzji, to postanowiłam się nie męczyć i dodać coś, co będzie lekkie i przyjemne, a nie na siłę. Courtship zobaczyłam u Cynki, a oto i moje zestawienie:


1. ZAUWAŻENIE — książka, którą kupiłeś ze względu na okładkę.
Promyczek. Okładka zdecydowanie lepsza niż treść, chociaż książka nawet mi się podobała. Ale niezaprzeczalnie przyciąga wzrok.


2. PIERWSZE WRAŻENIE — książka, którą kupiłeś ze względu na opis.
W sensie opis z tyłu? Myślę, że tu odpowiednią odpowiedzią będzie Dwór cierni i róż. To był strzał w dziesiątkę! :D


3. SŁODKIE ROZMÓWKI — książka z niesamowitym sposobem pisania.
Maybe Someday — tu nie ma innej poprawnej odpowiedzi. To jedna z moich ulubionych powieści, książka, do której wracałam już kilka razy i wrócę mnóstwo kolejnych. Narracja, styl pisania, wiadomości bohaterów i teksty piosenek. ♥


4. PIERWSZA RANDKA — pierwszy tom serii, który sprawił, że od razu chciałam sięgnąć po kolejny.
Jeśli chodzi o serie ostatnio przeczytane, to na podium znajdzie się Ognisty pocałunek, ale tuż-tuż za nim widnieje Szklany tron. Moja przygoda z drugą serią zakończyła się po kilku pierwszych rozdziałach trzeciego tomu — dwa pierwsze są dla mnie wystarczające i kończą dla mnie historię (z moim własnym zakończeniem).


5. NOCNE ROZMOWY TELEFONICZNE — książka, przy której przetrwałam noc.
W nocy czytam jedynie ebooki i ostatnia, przy jakiej zarwałam całą nockę, to Rewizja R. Mroza. Po wydarzeniach z tomu drugiego koniecznie musiałam zdobyć trzeci i padło na ebook. Miejsce na półce wciąż jest puste i czeka na papierową wersję.


6. ZAWSZE W MYŚLACH — książka, o której nie mogę przestać myśleć.
Wydaje mi się, że w ten punkt wpasują się trzy książki: Maybe Someday, Dotyk ciemności i Zapach ciemności. Do opisania pierwszej z nich zawsze brakuje mi słów, dlatego też do tej pory nie napisałam recenzji, a pozostałe dwie zrobiły na mnie tak ogromne wrażenie, że naprawdę zdarza mi się wracać do nich myślami, z chęcią ponownego przeczytania.


7. KONTAKT FIZYCZNY — książka, którą kocham za towarzyszące mi przy niej uczucia.
Zdecydowanie (znów) Dotyk ciemności i Zapach ciemności. Niesamowita historia, brutalna, emocjonująca i przerażająca.


8. SPOTKANIE Z RODZICAMI — książka, którą mogę polecić rodzinie lub znajomym.
Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć — mama czyta romanse historyczne, których ja z reguły nie tykam, tata nie czyta wcale, a co do reszty rodziny jeszcze trudniej mi się wypowiedzieć. Chociaż dla jednego wujka idealną książką jest jakikolwiek dobry kryminał. ;)


9. MYŚLENIE O PRZYSZŁOŚCI — książka, którą będę czytać jeszcze wiele razy w przyszłości.
Maybe Someday i Układ — dwie pozycje, które przeczytałam już pon kilka razy i przeczytam z miłą chęcią ponownie. Ogromne miejsce w moim sercu zajmuje też Mały książę — już przeczytany dziewięć razy.






10. DZIELIMY SIĘ MIŁOŚCIĄ — czyli kto chce, ten u siebie wykona ;) 





Po raz kolejny serdecznie zachęcam do polubienia:


You Might Also Like

5 komentarze

  1. I znowu czuję się takim wyrzutkiem! Jak dla mnie Maybe Someday było przeciętne... ale planuję przeczytać to jeszcze raz. Może coś zauważę... może mi się spodoba? Ja również Małego Księcia będę zawsze miała w sercu <3
    Bardzo lubię ten TAG!

    Pozdrawiam cieplutko ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie przepadam za Tagami, ale ten jest ciekawy ;)

    Spojrzenie EM

    OdpowiedzUsuń
  3. Też na Promyczka zwróciłam uwagę przede wszystkim przez okładkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek poza tymi należącymi do Dark Duet, ale wszystkie mam na swojej półce i czekają na swoją kolej :D. Do Dworu również przyciągnął mnie opis, choć tę książkę kupiłam z innych powodów ;). Ale dla samego opisu zaopatrzyłam się w Sześć serc - po prostu aż mnie ciarki przeszły, jak go przeczytałam :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Promyczek ma faktycznie zachwycającą okładkę. Chociaż treść lubię równie bardzo :D
    Też czytałam Maybe someday kilka razy (przynajmniej 3), a na pewno zrobię to jeszcze z kilka! Ta książka jest cudowna ♥ Do Układu także pewnie niedługo wrócę, bo z tego co pamiętam bardzo mi się podobał ;> Ostatnio natrafiam wszędzie na same dobre opinie o Dark Elements, chyba wkrótce będę musiała sięgnąć po nią ^^ To musi być jakiś znak :D

    OdpowiedzUsuń

Subscribe