Książki dobre na lato!

26.6.17


Skoro wszyscy, to i ja! Przygotowałam dziś dla was listę 10 książek, które z różnych powodów uważam za idealne na lato. Może i spóźniłam się o tych kilka dni z publikacją równo w astronomiczny początek lata, ale kogo tak szczerze to obchodzi? ;)

Podzieliłam książki na kategorie. Czasem do jednej pasuje więcej niż jedna. Wybierałam lekkie lektury, związane z wakacjami, latem, ale też nie koniecznie. Nie znajdziecie w tym zestawieniu fantastyki (chociaż jest jedna pozycja Si-Fi), ale wierzę, że każdy odnajdzie tytuł dla siebie. 



Krótka i mało popularna



Okay, myślę, że tu idealnie pasuje moje niedawne odkrycie, jakim są Inne zasady lata. Ta książka jest tak cudowna, tak piękna, tak skomplikowana w swojej prostocie... No i hej, dzieje się w wakacje. Fajnie, nie? ;)
Moja recenzja ☛ klik






Z ekranizacją 

Są ludzie, którzy najpierw oglądają, potem czytają. Ale są też tacy, co robią to na odwrót. A ja... Wciąż nie przeczytałam książki Jeden dzień, jednak mam za sobą cudowną ekranizację, która nawet rok po obejrzeniu (a może nawet dwa lata, nie jestem pewna) dalej tkwi w mojej głowie. 
Ale też nie byłabym sobą, jakbym nie poleciła Marsjanina, którzy urzekł mnie swoim humorem i po przeczytaniu którego od razu włączyłam film. Dlatego jeśli macie ochotę i coś poczytać, i coś pooglądać, to... łapcie moje propozycje. :D 
Recenzja Marsjanina (książka + film) ☛ klik

   

O podróżach

Wakacje wielu osobom kojarzą się z podróżami, zwiedzaniem, okrywaniem nowych miejsc. A jeśli ktoś marzy o głębszym poznaniu Stanów Zjednoczonych, to Aż po horyzont będzie dla niego idealną pozycją. Lekka, ale pouczająca. O miłości, ale tak subtelnej, że aż miło się patrzy (tzn. czyta). Ale najbardziej o poszukiwaniu samego siebie i łamaniu swoich słabości. 
Moja recenzja > klik
Drugą pozycją jest książki 13 małych błękitnych kopert, którą czytałam dobrych kilka lat temu, jeszcze będąc w szkole podstawowej. Co najlepsze, wciąż o niej pamiętam. Za sprawą małych kopert dziewczyna zwiedza różne miejsca, szukając osób, miejsc i czegoś tam jeszcze. Idealnie wpasowuje się w motyw podróży, a także, o ile pamiętam, dzieje się w wakacje. 
  

O przyjaźni 


Tutaj wybór był w zasadzie prosty. Bo co innego pasowałoby lepiej jak nie seria Stowarzyszenie wędrujących dżinsów? Jejku, pisząc ten tytuł aż nabrałam ochoty, by sobie go odświeżyć. Ba, całe cztery tomy! To również książki czytane przeze mnie w podstawówce, ale pamiętam, że choć były nudnawe momenty, to wiele mnie nauczyły. Sprawiły, że na wiele rzeczy spojrzałam inaczej. A poza tym... To fajne książki, przy których można się dobrze bawić. Czyż więc nie są idealne na lato? ;)



O miłości

Dobra, zestawienie nie obyłoby się bez tej pozycji. Więc jest. A ja wam polecę aż trzy tytuły tutaj!
Między wierszami była dla mnie niesamowitym zaskoczeniem. Chociaż wszelkie znaki na niebie wskazywały, że będzie to typowa młodzieżówka, autorka ciągle mnie zaskakiwała. I jest to tak dobra książka, że naprawdę jestem zdziwiona, że jest tak słabo znana. 
Zapomnieć o przeszłości to typowy romans o korporacyjnej miłości szefa i asystentki. Ale miło mnie zaskoczyła. Była przyjemnie napisana, a co najlepsze... Gdy doszłam do momentu, w którym wydarzyło się już wszystko, co zawsze dzieje się w tego typu powieściach, byłam dopiero w połowie! A ta druga połowa chociaż nie mocno, to jednak pozytywnie mnie zaskoczyła. 
Moja recenzja ☛ klik
No i trzecim tytułem jest Obca. Tytuł idealny dla osób uwielbiających długie historie pełne seksu. Serio, nie dość, że to potężna cegła, to tak od około dwusetnej strony jest naprawdę... gorąco i momentami desperacko, jeśli wiecie, co mam na myśli. ;) 
Moja minirecenzja ☛ klik

    

Ambitnie, bo z nutą historii

Co to za zestawienie, jeśli nie ma w nim Mroza? Wybrałam tutaj pozycję Świt, który nie nadejdzie, ponieważ ta książka pewnej niedzieli wyciągnęła mnie z dołka czytelniczego. Nie byłam w stanie nic czytać, aż do ręki wzięłam właśnie ją. Gangsterski świat w międzywojennej Warszawie urzekł mnie niesamowicie. Znajdziecie tu wszystko. Od brutalności, korupcji, oszustw... po przyjaźń mimo wszystko, po miłość (tak! Mróz jest krypto pisarzem romansów!). Po prostu musicie ją przeczytać. :)
Moja recenzja ☛ klik



Czytaliście któreś z tych pozycji? Jakie macie po nich wrażenia?
I najważniejsze: co sami umieścilibyście w takim zestawieniu?

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Ale się tu ślicznie zrobiło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, troszkę się ostatnio pozmieniało. :D

      Usuń
  2. Ciekawe zestawienie. Najbardziej chyba przypasował mi Mróz, może będzie dobry na ochłodzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak uporam się ze stosem "na wczoraj", to Mroza z chęcią przeczytam ponownie, bo mocno podobała mi się ta historia. :D

      Usuń
  3. "Stowarzyszenie wędrujących jeansów" czytałam strasznie dawno temu, ale na pewno w wakacje ;) Super seria, ale w bibliotece brakowało chyba jednego tomu i pamiętam, że nie chciało mi się na niego czekać, więc zaczęłam następny. Nie do końca rozumiałam historię, ale i tak mi się podobało.


    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wymienionych pozycji czytałam jedynie "Jeden dzień". mimo, że dawno to nadal pamiętam, że książka mi się podobała i w sumie podpisuje sie pod tym, że jest dobra na lato :). Co do innych pozycji to niektóre mam w planach tak jak np. twórczość Mroza, aż wstyd, że jeszcze się nie zapoznałam a mam tak wielką ochotę od dłuższego czasu!
    Pozdrawiam
    onlybooks-jdb.blogspot.com
    Ps. pytałaś o szczegół książki "Do zobaczenia nigdy", niestety byłby to dość poważny spojler, więc nie zdradzę :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Jeden dzień" i bardzo lubię tę książkę, ale na obejrzenie ekranizacji nie mam ochoty. Nie za bardzo lubię Anne Hathaway. Za to cieszę się, że przypomniałaś mi o "Marsjaninie", bo z chęcią odświeżyłabym sobie tę książkę i w końcu obejrzała film.
    Rok temu w wakacje, albo i nawet dwa lata temu, przeczytałam prawie wszystkie książki Samanthy Young z serii On Dublin Street, więc potwierdzam, że idealnie nadają się na ten okres.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja akurat Hathaway lubię. Ale żałuj, bo ekranizacja jest genialna. Warto choćby dla widoków Edynburga. :') Planuję kiedyś przeczytać resztę książek z tej serii Young, chociaż jedną zaczęłam w ebooku, ale gdzieś mi on uciekł i nawet już nie pamiętam tytułu. :(

      Usuń
  6. "Marsjanin" to mój zdecydowany faworyt na najbliższe dwa miesiące ;),

    http://galeria-slow.blogspot.com/2017/06/szumowska-kino-to-szkoa-przetrwania.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, mnie nie zainteresowało dosłownie nic z tej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi niestety "Między wierszami" całkowicie nie podeszło. Czytało się tę powieść bardzo szybko, ale jednak chyba tematyka nie była dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe